Córka obserwuje przejeżdżające obok samochody, pokazuje palcem jeden z nich i pyta:
- Jak się nazywa ten Pan?
- Ten Pan toooo.... kierowca - odpowiadam.
Przejeżdża kolejny samochód i pada następne pytanie:
- A ta Pani? Jak się nazywa?
- ...... - nie mogę się zdecydować co odpowiedzieć i szybko wyręcza mnie córka:
- Pani to kierowniczka - nie wiedziałaś mamo?.
To było takie proste. Jak mogłam na to nie wpaść :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz