Ktoś powinien napisać o tym książkę. Naprawdę tak uważam. Myślę, że można by w niej umieścić kilka przypadków klinicznych, w tym mój. Ciekawe jak wyglądałabym na tle innych mam?
Mowa oczywiście o zakupach dla dzieci odzieżowych, zabawkowych, książkowych i jakie tam jeszcze są.