Czasem czytam o takich historiach związanych z użytkowaniem detergentów, które mocno zapadają mi w pamięć, a że nie zawsze chcę być mądra po szkodzie wprowadzam do naszego domu różne nowe pomysły udoskonalające nasze niemal doskonałe życie. Pomysły dotyczą głównie środków czystości, ich przechowywania i stosowania. Redukuję niepotrzebną chemię do sprzątania i zastępuję ją ogólnodostępnymi produktami, które są bezpieczniejsze i zdrowsze. No więc na przykład od dwóch lat stosuję orzechy piorące, wszelką chemię trzymam w miejscu trudno dostępnym dla dziecka i korzystam z różnego rodzaju dozowników i miarek.
Od dobrych kilku lat zamiast tradycyjnego chemicznego odkamieniacza używam kwasku cytrynowego. sprawdza się doskonale!


