czwartek, 2 maja 2013

Kuchenne porządki, czyli dlaczego warto robić porządki w szafce z przyprawami

Święto pracy wykorzystałam na małe porządki. Nie zajęły mi one więcej niż pół godziny, ale dowiedziałam się ciekawych rzeczy o zawartości mojej szuflady z przyprawami.




Że porządki należy i warto robić nikogo nie trzeba przekonywać, ale są takie miejsca, które skazane są na wieczny bałagan. Jedno z takich miejsc to moja szuflada z przyprawami i innymi rzeczami w torebkach. Raz na jakiś czas biorę się za porządki w mojej szufladzie. Efekt zawsze mnie oszałamia, bo poza efektem wizualnym zawsze okazuje się, że mam wszystkiego w nadmiarze. Tym razem miałam m.in. 6 opakować kwasku cytrynowego, 4 opakowania proszku do pieczenia i  tyle samo cukru waniliowego oraz całą masę sosów sałatkowych. A w ogóle to wiecie, że cukier waniliowy to tak naprawdę zwykle cukier wanilinowy? - ale o tym innym razem. Oto efekt mojej pracy.




P.S. Macie jakieś sprawdzone patenty na przechowywanie przypraw?

4 komentarze:

  1. Jak ja lubię, jak wszystko jest posprzątane, ale ostatnio kompletnie nie mam na to czasu

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym bardziej warto takie momenty uwieczniać co niniejszym zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja przechowuje przyprawy w szafce `górnej` :) podręczne w koszyku takim kwadratowym małym z IKEA, a takie rzadziej używane w pudełku po dziecinnych butach :) pasuje akurat wymiarem :)) - odezwała się perfekcyjna pani domu :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię mieć wszystko w jednym miejscu, bo ciągle wydaje mi się, że czegoś mi brakuje, więc dokupuję. Potem okazuje się (jak na załączonym obrazku), że wiele przypraw mam w nadmiarze.

    OdpowiedzUsuń